Na diggu i wykopie pojawiło się zdjęcie przedstawiające ścianę udekorowaną motywami z mario. Razem z gopixem zastanawiałem się jak takie cudo osiągnąć, aż wreszcie znalazłem odpowiedź.
Okazało się, że nie jest to dzieło żadnego pasjonata, czy też malarza, a komercyjny wytwór firmy "blik". Sprzedaje ona różnego rodzaju wzory do przyklejenia na ścianę, w tym także te z mario, oraz donkey konga. W pakiecie otrzymujemy 36 elementów do przyklejenia, jednak żeby uzyskać efekt jak ze zdjęcia, trzeba ich nieco więcej.
Odstraszyła mnie cena - 75 dolarów za 36 elementów, co przy obecnym kursie daje ok. 160 zł. Jak na moją kieszeń lekka przesada, tym bardziej, że przydałoby się kupić dwa takie pakiety.
Dlatego zacząłem myśleć jak osiągnąć podobny efekt. Pierwszym pomysłem jest namalowanie ręczne - np. projektorem wyświetlić dane elementy na ścianie, odrysować ołówkiem i pomalować. Jednak prawdopodobnie znając moje zdolności plastyczne, oraz niesamowitą koordynację ruchową na linii wzrok-ręka, zakończyłoby się to nie najlepiej ;). Drugim pomysłem jest pójście do drukarni i wydrukowanie odpowiednich elementów, a następnie przyklejenie ich na ścianę. Z pewnością wyszłoby taniej, ale czy jakość byłaby podobna?
Macie może jakieś pomysły jak osiągnąć podobny efekt?
13 komentarzy do “Mario na ścianie?”
Zobacz też: narty austria, ferie zimowe
Najtaniej by wyszedł... student?
Ciekawe, kiedy D4rky coś o packmanie na ścianie zacznie bełkotać ;p
Chyba pomysł z drukarnią jest najlepszy..
No mi się też wydaje, że drukarnia styknie. Z tego co się orientuję, możesz zagadać o lepszą jakość wydruku, wątpię byś zapłacił więcej niż 100zł za kilka takich szablonów :)
IMHO to nie wyjdzie taniej w drukarni, ale pewnie się nie znam. W drukarniach to się dużo płaci za przygotowanie matrycy, dlatego takie coś może się opłacać np. przy zamawianiu 50 kompletów — wtedy faktycznie może wyjść poniżej 100, ale w przeciwnym razie wątpie.
Prościej chyba będzie pogadać z jakąś studentką ASP ;)
Ja chcę sobie w przyszłości zrobić taki motyw ze space invaders (oczywiście farbami bo nie po to ma się jakiś tam talent aby kupować naklejki).
@ein
Aby tylko z tą studentką skończyło się na malowaniu ściany a nie na czymś innym. (:
@piernik: jedno nie wyklucza drugiego :D
Może fototapeta z własnym nadrukiem?
Scrab – masz o tym więcej info?
Pamiętam jak 2 lata temu jak mieszkałem w Lipnie k/Włocławka jeszcze sprzedawali fototapety. Niestety już tam nie mieszkam, a o cenę nie pytałem, tylko jak przechodziłem było widać reklamę: „ drukujemy fototapety na zamówienie!”. Jednak chyba w sklepach, już przestały być dawno modne fototapety, więc cholera wie czy ktokolwiek jeszcze to robi.
A jakiś zwykły punkt poligraficzny? Tam mozna papier wybrac, grafiki robisz sam i im dajesz… Kiedyś drukowałem postery na formacie a0, na niezlym papierze. Mysle, ze cos takiego by się nadawało. Cenników w sieci masz sporo. Chyba duzo taniej to nie wyjdzie, ale mozesz tez sie zainteresowac.
Radek, jak nakleisz papier na ścianę, to nei będzie chyba takiego efektu jak ten ‘blik’.
Tez fakt. Ale druki na płótkach, czy innych foliach w takich zakładach też czasem są...
najbezpieczniej bedzie chyba zrobic wydruk na ploterze